- Nie jest dobrze, sytuacja jest bardzo trudna - mówi wprost o tym, co zastał w Grupie Azoty nowy prezes spółki. To ogromne zadłużenie, przeszacowane inwestycje i wydatki na szeroko rozumiany sponsoring, mimo pogarszającej się sytuacji ekonomicznej.

Adam Leszkiewicz po raz pierwszy odwiedził Kędzierzyn-Koźle od momentu nominacji. Rozmawiał z przedstawicielami zarządu oraz organizacji związkowych działających w Grupie Azoty ZAK S.A. Udzielił także wywiadu naszej rozgłośni. - To, co zastaliśmy w spółce, przerosło (w sensie negatywnym) nasze najśmielsze oczekiwania - przyznaje.

Prezes Grupy Azoty zapewnia, że po bilansie otwarcia, który następuje w kwietniu, przeprowadzona zostanie szczegółowa analiza potrzeb. - W tej nienormalnej sytuacji próbujemy zrobić jakiś sensowny bilans otwarcia i powiedzieć, że zastaliśmy spółkę w marcu 2024 w takim stanie i wziąć odpowiedzialność za to wszystko, co będzie się działo w spółce od końca marca. Próbujemy stabilizowac sytuację finansową - podkreśla.

W kontekście planowanej restrukturyzacji, Adam Leszkiewicz mówi o optymalizacji działań i walce o utrzymanie miejsc pracy. - Moment jest bardzo trudny, więc nie wykluczamy żadnych działań, ale też będziemy je dostosowywać do poszczególnych etapów realizacji planu i na bieżąco reagować na to, w jakiej sytuacji jesteśmy i co jest wokół nas. Sytuacja jest trudna, więc przejmować się musimy wszyscy, szukać będziemy najlepszych wyjść z tej sytuacji - zapewnia.

W wywiadzie dla Radia Park prezes Adam Leszkiewicz poruszył także kwestię finansowania ZAKSY i niedalekich decyzji personalnych dotyczących ZAK S.A.

Całą rozmowę można odsłuchać na radiopark.fm w zakładce „Wywiady”.