Jadąc autostradą, jeden z kierowców zauważył mężczyznę stojącego na wiadukcie nad autostradą. Pijany desperat prawdopodobnie chciał skoczyć. Na miejscu natychmiast zjawili się mundurowi.

Młody mężczyzna, początkowo stał za barierką na wąskim wypuście. Kiedy dotarli do niego policjanci mieszkaniec Gogolina już nie stał, a leżał za barierką, twierdząc, że wcale nie chciał się zabić. Ostatecznie opuścił wiadukt przy pomocy mundurowych.