Przedstawiciele związku Czysty Region i spółki, która odbiera śmieci sprawdzili wyrywkowo kilka altan śmietnikowych w Kędzierzynie-Koźlu. Wnioski nie napawają optymizmem
- Do czarnego kosza wrzucone zostały puszki, butelki, do tego mamy kubły po farbach. Mieszane to nie znaczy, że wrzucamy wszystko, a tylko te odpady, które pozostają po prawidłowej segregacji. Zwracamy uwagę na to, żeby trafiały do czarnego kuba tylko odpady resztkowe. Surowce, jak trafią do śmieciarki, to za wiele nie będzie można z nich odzyskać i zostaną zmarnowane. Z badań wynika, że aż 34% odpadów to są jeszcze cenne surowce, które powinniśmy zagospodarować. Gdyby udało się wyciągnąć te 30%, to udałoby się zaoszczędzić około 3 mln zł rocznie na działalności spółki i o te 3 mln zł jako mieszkańcy moglibyśmy płacić mniejsza opłatę - mówili Karina Kacperczyk, przewodnicząca związku Czysty Region, Grzegorz Mankiewicz, prezes spółki Czysty Region oraz Anna Piróg-Nowak, specjalista ds. edukacji i promocji związku.
Związek rusza z kampanią bezpośrednią do mieszkańców. Harcerze dystrybuować mają ulotki z informacjami, jak właściwie segregować i czego nie wrzucać do czarnego pojemnika.