Kolumbijczyk posługiwał się podrobionymi dokumentami i przebywał na terenie Polski bez ważnej wizy. Zatrzymany został przez funkcjonariuszy straży granicznej w Opolu.

37-latek podczas kontroli posłużył się dokumentami rzekomo wydanymi przez, i tu uwaga to oryginalna pisownia, „Ambasadę Polską w Mezksyku”. Pojawiały się jeszcze inne błędy takie jak pieczęć urzędowa o treści „minister obrony granicznej”. Kolumbijczyk usłyszał zarzuty prokuratora i dobrowolnie poddał się karze. Ma do zapłaty 1,5 tys. zł i musi opuścić kraj z zakazem wjazdu do strefy Schengen na 8 miesięcy.