Chodzi o prace związane z budową ścieżki rowerowej pomiędzy Lewinem Brzeskim a Popielowem. Zadanie obu gmin otrzymało wysoką dotację, ale wypłata środków realizowana jest w ślimaczym tempie.
W związku z tym samorząd musi wziąć kredy, żeby móc kontynuować inwestycję. - Do tej pory nie udało się pozyskać pierwszej transzy zaliczki, bo tak skomplikowane są procedury. W związku z tym musimy pozyskać dla wykonawcy kredyt bankowy - wyjaśnia burmistrz Lewina Brzeskiego Artur Kotara. Nowe zadłużenie jest tymczasowe. Po uzyskaniu kasy gmina natychmiast planuje spłatę pożyczki. - Ten kredyt zwiększa nam zadłużenie, które za chwile zostanie spłacone, ale ten manewr finansowy musi zostać przeprowadzony - dodaje burmistrz Artur Kotara.
Przez uregulowanie płynności inwestycyjnych zadłużenie Lewina Brzeskiego może chwilowo wynieść nawet 10 mln zł.