Do groźnego pożaru doszło w ubiegłą niedzielę (4.12) w Zdzieszowicach na ul. Korfantego. Tam z niewiadomych przyczyn w jednym z mieszkań pojawiły się płomienie.
Było podejrzenie, że w lokalu może przebywać druga osoba potrzebująca pomocy. O szczegółach bryg. Lucjan Lubaszka z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krapkowicach:
- Jedna osoba została ewakuowana przez strażaków nieprzytomna. Na pewno nawdychała się dymu. Po odzyskaniu przytomności rozmawiała ze strażakami. Strażacy dostali informację, że w mieszkaniu może przebywać druga osoba. Przeszukali mieszkanie jednak tej osoby nie znaleziono. Po jakimś czasie znaleziono ją w piwnicy. Nosiła ślady okopceń. Po przebadaniu przez ratowników medycznych odmówiła zabrania do szpitala, została na miejscu.
W sumie z bloku ewakuowano 12 osób. Działania gaśnicze zakończono po około dwóch godzinach.