- Największymi bolączkami w tej chwili to chyba są koszty, ponieważ rolnicy chcieliby zarabiać, a dzisiaj niestety te ceny są troszkę poprzestawiane i ze względu na koszty, które w tej chwili mamy, nie ma zysków - mówi Jerzy Sewielski, prezes Izby Rolniczej w Opolu.
- Słaba opłacalność produkcji rolnej, duże koszty, nadwyżki surowców rolnych na rynkach, których my żeśmy nie zrobili. Te nadwyżki zostały do Polski przywiezione z różnych kierunków, ja już nawet nie wiem skąd to do nas przyjeżdża - dodaje pan Mieczysław, rolnik.
- Polscy rolnicy dbają o dobrostan przyrody, chodzi o stan środowiska, jak i inne obszary i dlatego często te wymogi, które są narzucane, one są podważane przez rolników, bo są nieracjonalne - mówi minister rolnictwa Czesław Siekierski.
Podobne spotkanie odbyło się wcześniej w Trzebnicy (woj. dolnośląskie). W związku ze zmianami następującymi w rolnictwie, minister zapowiedział chęć zorganizowania Europejskiego Kongresu Odnowy Wsi.