Tak wynika z informacji, do których dotarło Radio Park. Większość zakażeń było bezobjawowych, dlatego ciężko ustalić dokładnie kiedy i od kogo urzędnicy mogli się zarazić.
W ustaleniu zachorowań pomogły badania, które przeprowadzono wśród pracowników gminy. - Na początku roku przeprowadziliśmy badania. Okazało się, że ponad 30% pracowników już przechorowało, a tylko jedna osoba miała potwierdzoną chorobę - tłumaczy burmistrz Lewina Brzeskiego Artur Kotara, który dodaje, że urząd miejski pracuje z zachowaniem wszystkich obostrzeń sanitarnych. Urzędnicy proszą o załatwianie spraw drogą pocztową, telefoniczną lub internetową.
Petenci są przyjmowani osobiście jedynie w wyjątkowych okolicznościach.