Wojewoda wezwał radnych do wygaszenia mandatu radnemu Grzegorzowi Chrzanowskiego. Ostatecznie rajcowie nie wyrazili na to zgody.

Wniosek Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego to efekt tak zwanej "afery garażowej". Urząd miasta otrzymał anonim, że brzeski radny prowadzi działalność gospodarczą na mieniu samorządu, co jest niezgodne z prawem. Zdaniem oskarżonego to nieprawda, dodatkowo nie zgodził się z trybem procedowania całej sprawy, który ominął radę i bezpośrednio trafił do służb wojewody. - W mojej ocenie lustrowanie w nieuprawniony sposób jest przekroczeniem uprawnień. Tu powinien siedzieć burmistrz Kostrzewa i Wrębiak. Osoby, które spowodowały całą sytuację. To przykre, że nie mają odwagi przyjść i spojrzeć w oczy radnym - twierdzą radni Grzegorz Chrzanowski oraz Grzegorz Surdyka.

W głosowaniu, które przeprowadzono podczas sesji nadzwyczajnej, wniosek wojewody przepadł.