- Pracowałam przez ostatnie 5 lat w urzędzie, w Departamencie Edukacji i Rynku Pracy urzędu marszałkowskiego. Przez te 5 lat nauczyłam się pracy urzędu. Ja przyszłam ze szkoły, kierowałam ludźmi, kierowałam szkołą przez 15 lat. Już ta współpraca z samorządowcami, co prawda w moim przypadku głównie w obszarze edukacji, się odbywała. Myślę, że współpraca będzie wzorcowa - mówi Monika Jurek, wojewoda opolski.
I zapowiada lawinę zmian. Przywrócone mają zostać pierwotne nazwy sal, wrócić ma także flaga UE. Likwidacji mają doczekać się bramki wejściowe.
- Jestem opolską ambasadorką UE, więc w ogóle sobie nie wyobrażam, żeby na urzędzie wojewódzkim nie było flagi UE. Na pewno to oddzielanie się od obywateli, mieszkańców jest absolutnie nie w naszym stylu. Tradycyjne nazwy sal powinny powrócić. Będziemy o tym informować - dodaje Jurek.
Tego, kto obejmie funkcję wicewojewody, na razie nie wiadomo.