Późnym wieczorem fala wezbraniowa dotarła do Opola. Poziom rzeki nieznacznie przekroczył 660 cm. Wody Odry zasadniczo zmieściły się w międzywalu. Groźnie było w Czarnowąsach. Przez kilka godzin trwało umacnianie fragmentu wału na Małej Panwi.
Z mieszkańcami Opola śledzącymi sytuację na miejscu rozmawiała nasza reporterka. - Dzisiaj jest już spokojniej, ale w poniedziałek było bardziej nerwowo. Teraz jest spokojnie, ale w 2010 roku to juz była tragedia - mówili.
Obecnie widać delikatnie tendencję malejącą. Przy czym na podobnym poziomie Odra może się utrzymywać jeszcze przez 2-3 dni.