28-latek ścigany był listem gończym za zdarzenia sprzed 4 lat, kiedy pod wpływem alkoholu spowodował wypadek, w którym ciężko ranna została osoba.
Usłyszał wyrok, ale ani myślał iść za kratki. Zniknął z Opolszczyzny, gdy dowiedział się, że ciąży na nim wyrok 5 lat więzienia. Dotarli do niego kryminalni ze specjalnej komórki w komendzie policji, ścigającej takich przestępców.
- "Łowcy Głów" namierzyli poszukiwanego mężczyznę we Wrocławiu. To właśnie tam przeprowadził się, chcąc uniknąć odpowiedzialności. Został zatrzymany na jednej z ulic miasta. Widokiem policjantów był zupełnie zaskoczony - informuje podkomisarz Dariusz Świątczak, rzecznik opolskiej policji.
Mężczyzna odsiedzi teraz wyrok za spowodowanie wypadku, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nie wezwanie pomocy, ale także atak na policjantów, którzy go zatrzymywali.