1. "Jak dobrze mieć sąsiada"? Nie w tym przypadku. Agresor z Opola w rękach policjantów

35-latek zatrzymany przez opolskich mundurowych uprzykrzał życie sąsiadom, m.in. poprzez groźby, a nawet naruszenie nietykalności cielesnej. Poszkodowanych w sprawie jest 5 osób.

 - Według zeznań pokrzywdzonych osób, 35-latek od kilku tygodni miał stosować groźby karalne wobec trzech osób. Groził pozbawieniem życia i uszkodzeniem mienia. Jedną z nich dodatkowo wielokrotnie uporczywie nękał tym, że przychodził pod jej posesje, obserwował jej dom, prowokował domowego psa. Wobec kolejnego pokrzywdzonego posunął się do trzykrotnego naruszenia miru domowego i naruszenia nietykalności cielesnej. Ostatniego z pokrzywdzonych miał uderzać kijem, czym spowodował uszkodzenia ciała - mówi mł. asp. Przemysław Kędzior z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

Ostatnie przestępstwo mężczyzna popełnił w warunkach recydywy. 35-latek wyszedł z więzienia zaledwie kilka miesięcy temu. 

Sprawca trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące. Grozi mu do 7,5 roku więzienia.

2. Myślała, że rozmawia z pracownikiem banku. Straciła 45 tys. zł

Mieszkanka powiatu brzeskiego padła ofiarą oszustów. 35-latka straciła 45 tys. zł.

Do kobiety zadzwonił mężczyzna podszywając się pod pracownika banku. Stwierdził, że doszło do usiłowania kradzieży pieniędzy z jej konta, a także próby wypłaty z bankomatu. Polecił jednocześnie przelanie środków na wskazany rachunek bankowy. Numer z którego dzwonił, wyświetlał się jako kontakt do banku. Poszkodowana wykonała wszystkie polecenia rozmówcy. Po tej rozmowie do 35-latki zadzwonił prawdziwy pracownik banku. Wtedy zorientowała się, że została oszukana.

3. Kto zapłaci za usunięcie chemii z Kędzierzyna-Koźla? Miasto czeka na zmiany w prawie

W przygotowanym projekcie przyszłorocznego budżetu miasta nie ma pieniędzy na likwidację nielegalnych składowisk w Kędzierzynie-Koźlu.

Władze samorządowe oczekują na decyzje prokuratury, która prowadzi sprawę gromadzenia niebezpiecznych odpadów, wskazanie winnych i pociągnięcie ich do odpowiedzialności. Dotychczasowa ścieżka nie pozwoliła na obciążenie kosztami właścicieli terenu.

- Sprawa toczy się w prokuraturze i nie została zamknięta. Zobaczymy, jak będzie się rozwijać, le być może jako samorząd będziemy musieli stanąć przed tym problemem - ocenia przewodniczący rady miasta dr Ireneusz Wiśniewski. Zwraca również uwagę na brak odpowiedzialności osób, które wynajmowały hale. W takiej sytuacji problemem obciążane są samorządy.

Na opróżnienie magazynów z podejrzanych pojemników w Kędzierzynie-Koźlu potrzebnych może być od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Miasto liczy jeszcze na lobbing opolskich parlamentarzystów w sprawie wypracowania procedur do usunięcia składowisk bez uszczerbku finansowego dla gminy. 

4. 170 mln albo i więcej. Brzeskie starostwo prawdopodobnie zwiększy jeszcze budżet

„Będzie to budżet rekordowy pod każdym względem” - tak o przyszłorocznym planie wydatków mówił starosta Jacek Monkiewicz. Jednak wszystko wskazuje na to, że budżet powiatu brzeskiego będzie jeszcze wyższy. Dojdą do niego kolejne inwestycje.

- W ostatnim czasie pozyskaliśmy jeszcze dodatkowe środki na infrastrukturę drogową wokół BCM-u i drogi powiatowe, które zawsze są największą bolączką. Jeszcze nie mamy do końca tego rozplanowanego więc gdzieś tam w styczniu ten budżet znacząco wzrośnie, jeszcze od tego już rekordowego dzisiaj – tłumaczy starosta Jacek Monkiewicz.

Obecnie wysokość budżetu brzeskiego starostwa na 2024 rok to ponad 170 mln zł.

5. Są już dwa, niebawem będzie trzeci. W gminie Biała powstał nowy PSZOK

Na terenie Radostyni kończy się duża inwestycja gminy. Prace są na finiszu i niebawem nowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych zostanie otwarty. PSZOK pozwoli na znaczące oszczędności. 

 - W tej chwili tych śmieci niestety w bardzo szybkim tempie przybywa i dzisiaj bardzo dużym problemem jest możliwość oddania tego do RIPOK. RIPOK w Domaszkowicach niestety niektórych frakcji już nie przyjmuje. Jesteśmy zmuszeni do tego, aby wywozić to na dłuższe odległości, więc transport byłby znacznym wyznacznikiem ceny - przyznaje burmistrz Białej Edward Plicko.

Dodajmy, że w ramach inwestycji zakupiono również m.in. ładowarkę z osprzętem i przyczepę. Na budowę punktu gmina pozyskała ponad 5 mln zł rządowego dofinansowania.