1. Śmiertelny wypadek w pow. krapkowickim. Zginął 20-latek

Młody kierowca zginął w wypadku na drodze wojewódzkiej 423 pomiędzy Obrowcem a Krępną. Jego seat zjechał z drogi i uderzył w drzewo. 20-latek zginął na miejscu. - 20-letni mieszkaniec ze Zdzieszowic, jadąc od Obrowca w kierunku miejscowości Krępna, wykonał manewr wyprzedzania. W trakcie wykonywania tego manewru stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo - przekazuje sierż. sztab. Dominik Wilczek z krapkowickiej komendy policji.

Szczegółowe okoliczności poniedziałkowego (20.11) wypadku badać będzie policja pod nadzorem prokuratury.

2. Pedofil zatrzymany pod Kędzierzynem-Koźlem. Wpadł w zasadzkę

58-latek był przekonany, że jedzie na spotkanie z 14-letnią dziewczyną, z którą umawiał się przez Internet i złożył jej propozycję seksualną. Do zatrzymania doszło kilka dni temu, w umówionym "ustronnym" miejscu. 

- Gdy mężczyzna przyjechał w umówione miejsce „przywitali” go kryminalni z kędzierzyńsko-kozielskiego komisariatu. 58-letni mieszkaniec województwa śląskiego został zatrzymany. Był zaskoczony widokiem funkcjonariuszy- relacjonuje nadkomisarz Magdalena Nakoneczna z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Sygnał policji dał jeden z mieszkańców, który zalogował się portalu, jako 14-latka, wabiąc tym samym pedofili. 

3. Wybuch gazu w budynku wielorodzinnym pod Głubczycami. Jedna osoba ranna

Jedna osoba została poszkodowana wskutek wybuch gazu z butli propan-butan w Tłustomostach. Do zdarzenia doszło około godz. 18.00 w poniedziałek (20.11) w jednym z budynków wielorodzinnych.

- W wyniku wybuchu doszło do pożaru w mieszkaniu - został opanowany. Osoba poszkodowana została przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Pozostali mieszkańcy budynku opuścili swoje mieszkania - informuje kpt. Łukasz Nowak, rzecznik prasowy Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

Strażacy precyzują, że nie doszło do rozerwania butli gazowej. 

4. Dojazd do Wrocławia z przesiadką w Brzegu. Mieszkańcy Grodkowa i okolic z nowym rozkładem jazdy pociągów

Planowane zmiany wywołały sporo kontrowersji, choć jak tłumaczy Polregio i zarząd województwa ilość połączeń zostanie utrzymana. W tle likwidacji bezpośrednich połączeń są m.in. braki w taborze.

- Nikt nikomu żadnego połączenia nie odbiera i nie likwiduje. Oferta jest taka sama jak była. Różnica jest jedynie taka, że podróżni, którzy jechali połączeniem bezpośrednim do Wrocławia, a było ich w tygodniu 2 takie połączenia, będą musieli wysiąść z pojazdu na stacji Brzeg i przesiąść się do większego, elektrycznego pojazdu, który będzie jechał z kierunku Opola do Wrocławia - tłumaczy Sylwester Brząkała, dyrektor opolskiego zakładu Polregio. 

I dodaje, że zmiany dotyczą połączeń w godzinach południowych i popołudniowych. Jeśli chodzi natomiast o czas przesiadki, ten wynosić będzie ok. 5-10 minut.

Za wszystkim stać ma brak taboru. - Pojazdy spalinowe te, którymi jeździmy z Nysy do Brzegu, są małe, a linia do Wrocławia jest bardzo zapakowana i bardzo dużo pasażerów tam dojeżdża i później nie mają jak wsiąść do tego małego, spalinowego pociągu. To są argumenty racjonalne i którymi musimy się kierować w naszej codziennej pracy i współpracy z Polregio - mówi Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa. 

Zmiany wejdą w życie w drugi weekend grudnia.

5. Nie będzie remontu elewacji budynku internatu w Tułowicach? Powiat nie ma wystarczających środków

Pomóc miałoby dofinansowanie, które mimo wystartowaniu w kilku naborach nie przyznano. Nadzieje na ostateczne zakończenie prac w tułowickim Zespole Szkół ma starosta opolski.

- Gdzie tylko odbywały się nabory, tam wszędzie składaliśmy wniosek. Zawsze jednak z negatywną odpowiedzią. Powiedzieliśmy, że nie stać nas w 100% wydać pieniądze na tę elewację, ale liczymy, że być może w kolejnym rozdaniu, nie tylko kościoły, ale również nasze jednostki prowadzone przez samorządy otrzymają to dofinansowanie - mówi Henryk Lakwa. 

Prace miałyby pochłonąć ponad milion złotych. 

6. Wandale nie znają świętości. Zniszczyli przydrożny krzyż, odnowiony przez mieszkańców

Uszkodzona została kapliczka w Zimnej Wódce przy drodze starostrzeleckiej. Ktoś przypalił fasadę, zbił szybkę i ukradł figurę Matki Boskiej, a w jej miejsce włożył wytłaczankę po jajkach. Stało się to zaledwie kilka tygodni od remontu. Po całej sytuacji krzyżem ponownie zaopiekowali się mieszkańcy, figurę znaleziono. Sprawa została także zgłoszona policji.