Przed wami zestawienie najważniejszych informacji, które pojawiły się w serwisach z regionu w piątek (22.03).

1. Dramat w Ozimku. 42-letnia kobieta zginęła od ciosów nożem

W środowy (20.03) wieczór w jednym z mieszkań w Ozimku miało dojść do brutalnego morderstwa. Służby odebrały informację o kobiecie leżącej w kałuży krwi. 42-latka miała rany kłute, miała zginąć od ciosów nożem. 

Zatrzymany został partner kobiety, sprawę bada prokuratura. 

2. Wypadek na stacji kolejowej w Brzegu. Mężczyzna wpadł pod pociąg

Zgłoszenie o tym zdarzeniu dotarło do służb w czwartkowe (21.03) późne popołudnie, ok. 18:30. Zgłaszający mówił o mężczyźnie, który znajduje się pod wagonem pociągu na stacji kolejowej Brzeg Główny.

Na miejsce udali się strażacy, zespół ratownictwa medycznego i policja. Poszkodowany mężczyzna był przytomny i kontaktowy. Służby wydobyły mężczyznę spod pociągu, trafił pod opiekę lekarzy. 

Dla pasażerów zorganizowano transport zastępczy, a policja będzie teraz badać okoliczności zdarzenia. 

3. Unikalne drewniane panele powstawać będą w Prudniku. Nowy inwestor buduje zakład na strefie

Przenieśli swój biznes do rodzinnej miejscowości. Mowa o przedsiębiorcach, którzy rozpoczynają budowę nowej fabryki na terenie prudnickiej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

 - Budujemy tutaj fabrykę, w której będziemy wytwarzać elewacje drewniane, profilowane drewno, impregnacje, drewno malowane. Będzie część administracyjna - mówił podczas konferencji prasowej jeden z właściciel firmy Dawid Pich.

 - Planowane zatrudnienie jest od 30 do 60 osób. To wszystko zależy jakby od koniunktury na rynku i tego, jak to się wszystko ułoży. To zatrudnienie w pierwszym etapie, nasze plany rozwojowe są szersze, tylko wszystko małymi krokami - dodaje drugi właściciel Adam Schirmeisen.

 - Cieszę się, że na ziemi prudnickiej Prudniczanie i okoliczni mieszkańcy naszego powiatu zdecydowali się tą inwestycję ulokować - przyznaje burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak. 

Prace ruszyły ok. 2-3 tygodnie temu. Hala ma być gotowa do produkcji w IV kwartale tego roku. Koszt inwestycji to ok. 7 mln zł. 

4. Kolejna plaga pożarów traw. Wójt Polskiej Cerekwi apeluje do podpalacza

Wraz z wiosną wrócił problem podpalaczy. Tak jest też w gminie Polska Cerekiew. Wójt apeluje do sprawców podpaleń o zaprzestanie procederu. Służby muszą interweniować najczęściej przy drodze transportu rolnego pomiędzy Polską Cerekwią a Wroninem i Dzielawami.

- Praktycznie codziennie nasi strażacy muszą wyjeżdżać. Mało tego kiedy przyjeżdżają na miejsce to okazuje się, że ta trawa płonie w różnych miejscach, oddalonych od siebie o kilka metrów. Więc to po prostu widać ewidentnie działanie takie celowe – zaznacza wójt Piotr Kanzy.

Samorządowiec dodaje także, że zamontowane zostały fotopułapki, które mogą pomóc w wykryciu i zatrzymaniu podpalacza.

5. Czy czeski pociąg będzie się zatrzymywać w centrum Głuchołaz? Trwają rozmowy

To ruch, który znacząco rozwinąłby turystykę gminy u podnóża Gór Opawskich, ale także w samych Czechach. Władze gminy starają się o to, aby czeski pociąg relacji Jesenik-Krnov zatrzymywał się w centralnej części miejscowości. Póki co wsiąść do niego można tylko na stacji na peryferiach miasta.

Gmina posiada dokumentację na stworzenie specjalnego peronu. Konieczne są jednak decyzje ze strony rządu i strony czeskiej. 

O wykorzystaniu potencjału czeskiej linii kolejowej mówi się od kilkunastu lat. Władze gminy zwróciły się o pomoc do konsula republiki czeskiej w Opolu. 

 - Kilka lat temu strona rządowa, Ministerstwo Infrastruktury, wprowadziło budowę tego peronu na taki program ogólnokrajowy, strategiczny "Budowa przystanków na liniach kolejowych". Ten program jest w realizacji na lata 2001-2025. Budowa tego peronu jest w tym programie, ale na liście rezerwowej. Ruch na tej linii czeskiej odbywa się na podstawie dekretu Bieruta z 1948 roku - mówi wiceburmistrz Głuchołaz Roman Sambor.

 - Czesi są bardzo zainteresowani tym, bo jak zauważymy w regionie tutaj tzw. Euroregionu mieszka ok. 850 tys. ludzi , a w Czechach zaledwie z tej cyfry to jest ok. 120 tys. ludzi i większość żyje z turystyki. Nasz ambasador w ciągu miesiąca przyjedzie z wizytą tutaj. Będzie spotkanie z ministrami transportu Republiki Czeskiej i Polskiej - mówi Konsul Honorowy Republiki Czeskiej w Opolu Artur Żurakowski. 

Konsul zapewnia, że strona czeska jest zainteresowana dalszymi ustaleniami w tej sprawie. 

6. Piknik Służb Mundurowych w Namysłowie okazał się strzałem w dziesiątkę. Zainteresowanie młodzieży było spore

Wydarzenie zorganizowane zostało po raz pierwszy i w pierwszych godzinach przyciągnęło ponad tysiąc osób, głównie młodzieży licealnej. W kolejnych godzinach pikniku, odbywającego się w pierwszy dzień astronomicznej wiosny, nie zabrakło również rodzin z nieco młodszymi obywateli Namysłowa czy powiatu. Piknik był okazją, aby z bliska przyjrzeć się policyjnemu wyposażeniu, porozmawiać z przedstawicielami służb mundurowych o ich pracy, ale też spróbować swoich sił w strzelaniu.  

 - Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni, że jest taka bardzo duża frekwencja, że tyle osób przyszło. W naszych strukturach jest ogrom funkcji, które możemy pełnić, więc taka okazja może pokazać i uświadomić młodzieży jak wygląda i jak funkcjonuje policja - mówi starszy sierżant Łukasz Wróblewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie.

Jest spora szansa na to, że w przyszłości będzie więcej podobnych inicjatyw.