1. Duży pożar hali magazynowej w Kędzierzynie-Koźlu

Zapaliła się hala magazynowa w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie składowane były niebezpieczne substancje. Pożar wybuchł w magazynach na ul. Chełmońskiego. Z daleka widać unoszący się słup ciemnego dymu. Na miejscu jest 26 zastępów straży pożarnej i dojeżdżają kolejne.

- Przed godz. 11.00 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze przy ul. Chełmońskiego. Są tam zlokalizowane opuszczone budynki magazynowe, w których utworzone zostało składowisko odpadów niebezpiecznych. W tym miejscu doszło do pożaru, jest on całkowicie rozwinięty, czyli hala wraz z tymi zmagazynowanymi zbiornikami - przekazuje mł. kpt. Piotr Krok z kędzierzyńsko-kozielskiej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej

Teren zabezpiecza policja i straż miejska, ulica Chełmońskiego została zamknięta. Wezwane na miejsce zostały służby kryzysowe i środowiskowe. Według przekazywanych informacji, unoszący się znad hali dym roznosi się w stronę lasu, a nie miejskiej zabudowy.

Prezydent Kędzierzyna-Koźla wydała zalecenie, by mieszkańcy profilaktycznie pozamykali okna. - Na chwile obecną, z informacji takich pierwszych, na razie zagrożenia nie ma. Strażacy będą próbowali w jakiś sposób to ugasić. Na teraz ogromna prośba, by mieszkańcy okolicznych osiedli i miejscowości pozamykali okna i nie chodzili tutaj - apeluje Sabina Nowosielska.

Przypomnijmy, w magazynach w kozielskim porcie (przy ul. Chełmońskiego oraz Portowej) znajdowało się w sumie około 1,5 tys. beczek z nieznanymi substancjami. Kilkaset zbiorników miało pojemność tysiąca litrów. Składowisko ujawnione zostało w listopadzie 2020 roku.

2. Drift po murawie w Grodźcu. Zdewastowano boisko i klubowe budynki

Na co dzień ćwiczą tu piłkarze LZS-u, ale ktoś postanowił z boiska treningowego zrobić sobie tor do driftu. Niszcząc nie tylko samą murawę, ale też klubowe budynki. Do aktu wandalizmu doszło w Grodźcu pomiędzy 13 a 15 listopada. Na miejscu znaleziono roztrzaskane lusterko pasujące do skody octavia – najprawdopodobniej samochodu należącego do sprawcy wandalizmu.

- Szacunkowo jeżeli chodzi o tę podporę z tą rurą spustową plus tam jeszcze obok stoi wiata, tam też było wyrwane część podpory z wiaty, więc tam wyceniono na jakieś 2-2,5 tys. A boisko, no trudno mi ocenić ale tam jeżeli trzeba by było naprawić, no to jest kilkanaście tysięcy nie wiem, kilkadziesiąt może – mówi Michał Grabowski, prezes LZS Grodziec.

Sprawa dewastacji została zgłoszona na policję.

3. Kolejne Safe Passy. Powiat strzelecki inwestuje w bezpieczeństwo mieszkańców

Samorząd pioniersko stosuje innowacyjne rozwiązania na drogach. W miejscach, gdzie dochodziło do wypadków, przejścia dla pieszych są oznakowywane specjalnymi sygnalizatorami. W tym roku doszły trzy nowe lokalizacje Safe Passów. Znajdują się one dwóch miejscach na długości ulicy Dworcowej, przy ulicy Piłsudskiego oraz w Kolonowskiem na ulicy 1 Maja. Powiat zdobył na to dofinansowanie rządowe.

- Nasi mieszkańcy, mamy nadzieję, że czują się bezpieczniej na terenie powiatu strzeleckiego, jeśli chodzi o drogę i o przejścia. Jak zapada zmrok, to jest bardzo trudno, a to nas informuje i oświetla, nawet jeśli pieszy idzie tylko chodnikiem. To rozwiązanie jest droższe od tradycyjnego, ale jak na razie na ulicach, gdzie były zamontowane Safe Passy, nie mieliśmy żadnego zdarzenia, nawet ryzykownego - mówią Monika Sędkowska-Dusza ze starostwa powiatowego w Strzelcach Opolskich, wicekomendant strzeleckiej straży pożarnej starszy brygadier Piotr Zdziechowski i wicestarosta strzelecki Waldemar Gaida.

Działaniom towarzyszy kampania edukacyjna, gdzie piesi otrzymują ledowe elementy oświetlenia, by być lepiej widoczni na drodze.

4. Zabytek techniki sprzed 500 lat. W Brzegu natrafiono na rurociąg z XVI wieku

Ciekawe odkrycie archeologiczne w Brzegu. Podczas prac na terenie Gimnazjum Piastowskiego odkopano 500-letni rurociąg. To część brzeskich wodociągów z XVI wieku. Sosnowa, dwuelementowa rura, spajana była metalowymi obręczami.

- To było kompletne zaskoczenie. Nie widzieliśmy że to będzie. B o ile  dom profesorskie, jak w średniowieczu czy inne zabudowy to przypuszczaliśmy że są. Czy te inne przedmioty takiego codziennego użytku. No to zdemontowaliśmy tę rurę już, drewnianą no i będziemy to eksponować w powstającym muzeum i tam będzie część poświęcona miastu i tym wszystkim archeologicznym cudom które odkopujemy – mówi Dariusz Byczkowski, dyrektor Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu.

Rura znajdowała się metr pod powierzchnią gruntu. Najprawdopodobniej znajdzie się na ekspozycji w Muzeum Dziedzictwa i Kultury Kresów, które powstaje właśnie w tym miejscu.