Powodem opóźnienia w otwarciu są problemy z dostępem do materiałów budowlanych, które nie są zależne od zarządcy pływalni. - To są kwestie związane z tym, że mieliśmy na przykład problem z pozyskaniem płytek ceramicznych. One muszą być dobrej jakości i zbliżone do istniejących w pływalni. To wszystko się wydłużyło. Ciągle czekamy na dotarcie płytek i to nas po prostu opóźnia - tłumaczy dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Brzegu Krzysztof Kulwicki. Proces uruchamiania basenu pod długim nieużytkowaniu z powodu lockdownu jest pracochłonny. - Przed otwarciem pływalni, po tak długim okresie zamknięcia, wymagane jest przeprowadzenie całego kompleksu badań sanitarnych. Badamy jakość obiektu i możliwość dopuszczenia obiektu do funkcjonowania - dodaje dyrektor MOSiR Brzeg.
Wszystkie instalacje brzeskiego basenu zostały już przetestowane i są w pełni sprawne. Obiekt przy ulicy Wrocławskiej ma być ponownie otwarty 23 czerwca.