Poranny deszcz przyniósł poprawę jakości powietrza, po tym jak fatalne wyniki miało ono w poniedziałek wielkanocny.

Wszystkiemu winny był pył znad Sahary, nawiewany podczas silnych porywów wiatru. Czujniki wskazywały na bardzo złą jakość powietrza, m.in. w rejonie Kędzierzyna-Koźla i Olesna, a przede wszystkim - notowane były wysokie wartości szkodliwych dla układu oddechowego pyłów. Obecnie w całym województwie nie ma przeciwwskazań do przebywania na zewnątrz.