- Nowoczesne urządzenie, które zapewni w promieniu 250 km informacje dokładnie co 5 minut z rozdzielczością 500 metrów, będą państwo wiedzieli gdzie, w którym miejscu, ile pada. Z jaką prędkością i w którym kierunku przesuwają się te strefy opadów i jaki to jest typ opadu, czy to jest deszcz, czy to jest grad, czy śnieg, czy to jest deszcz - mówi Rafał Lewandowski, szef wydziału teledetekcji naziemnej IMGW.
- Oddanie do użytkowania nowoczesnego radaru jest symbolem, ponieważ kończymy bardzo ważny, szeroko zakrojony projekt, którego celem jest wprowadzenie takich technik i urządzeń, które pozwolą nam na lepsze, szybsze przewidywanie zmian pogody - mówi Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
- Ze względu na ten zasięg jesteśmy w stanie sięgnąć dużo dalej i dużo szybciej powiedzieć, co się może za te kilka godzin stać, a nie być postawionym przed godziną - dodaje Robert Czerniawski, dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Dodajmy, że radar wchodzi w skład sieci POLRAD, która w ciągu ostatnich lat została zmodernizowana i rozbudowana.
Dane meteorologiczne można odczytywać m.in. dzięki bezpłatnej aplikacji IMGW.