Dane zamieszczane w raportach są miażdżące. Tylko w pierwszych dwóch tygodniach stycznia w województwie opolskim doszło do niespełna 60 groźnych pożarów sadzy w kominach, gdzie do ugaszenia niezbędna była interwencja ratowników.

To przeszło 12% z całej liczby takich akcji w minionym roku. - Najwięcej interwencji związanych z pożarami sadzy odnotowaliśmy w powiecie nyskim i opolskim, bo po 12, a po 5 interwencji w powiecie brzeskim, strzeleckim i krapkowickim - informuje kapitan Łukasz Nowak, rzecznik opolskiej straży pożarnej.

Strażacy apelują o regularne wykonywanie przeglądów instalacji dymowych i wentylacyjnych. W 2023 roku pożary sadzy zakończyły się dla dwóch osób tragicznie.