Strażacy wrócili do kotłowni i kominów. Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego wróciły typowe dla nich akcje związane z pożarami sadzy w kominie, z zadymieniami klatek schodowych, a przy doszczelnianiu mieszkań i rosnącym ryzyku zaczadzeń, także interwencje wywołane tlenkiem węgla.

Strzeleckie statystyki jeszcze do ubiegłego tygodnia było zerowe, ale znów roi się niebezpiecznie. - Przede wszystkim zachęcamy, żeby zaprosić kominiarza. To są niewielkie koszty, a zaważmy na  to, jakie mam zagrożenia. Pożar komina generuje wysoką temperaturę nawet tysiąca stopni. Składamy często ogień idąc spać, kładziemy się, a to zjawisko może spowodować, że już się nie obudzimy, a możemy się nawet spalić - mówią brygadier Piotr Zdziechowski i aspirant Krzysztof Lachowicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich.

Pożary sadzy to w sezonie grzewczym znaczący element interwencji strażaków. Czasem wystarczy wygaszenie pieca, ale bardzo groźnie robi się, gdy iskry wydostają się na dach. O tym, jak unikać zagrożenia mówimy w dzisiejszym (04.10) Temacie Dnia Radia Park w trzech odsłonach - o 9.30, 11.30 i 16.30.