- Mieszkańcom wpada w oko najczęściej biały znicz z krzyżem - to tak nawet z 80% osób. Od najbliższej soboty (28.10) będziemy mieć jeszcze 15 wzorów innych, przyjadą z Nysy, więc harcerze będą już mieli służbę. Teraz jest tak 40% wyłożone tego, co będziemy mieć na Wszystkich Świętych - mówi harcmistrz Maria Markuszewska, drużynowa 41 Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej w Opolu.
I dodaje, że w tym roku pieniądze ze sprzedaży zbierane są m.in. na remont barki czy żaglówek.
- Mamy ponad 30 żaglówek. Te pieniądze, które tu zbierają harcerzy raz w roku podczas akcji Znicz idą na remont tych łódek, czy jako dotacje na obozy. W tym roku zbieramy przede wszystkim na remont barki, statek pójdzie do remontu. To jest holownik parowy, który potrzebuje już takiego remontu niższego niż linia wodna - dodaje Markuszewska.
Wcześniej harcerzom udało się zebrać środki m.in. na kursy żeglarskie. Obecnie drużynę tworzy 60 harcerzy.