Prudniczanie zapłacą więcej za ogrzewanie. Burmistrz komentuje
- W Prudniku to aż i jedynie 46% - zauważa włodarz gminy Prudnik. Jak poinformował tamtejszy Zakład Energetyki Cieplnej właśnie tyle będzie wynosić średnia podwyżka cen za ogrzewanie w nadchodzącym sezonie grzewczym.
Jak zaznacza burmistrz Grzegorz Zawiślak, mimo wszystko udało się wypracować stosunkowo niski pułap podwyżki, w porównaniu z innymi miastami w Polsce. Pojawiają się jednak inne obawy.
- Niektórzy mieszkańcy mogą nie chcieć płacić lub nie będą mieli z czego płacić i to jest problem, bo spółka działa na zasadach rynkowych i jeżeli ktoś nie płaci to niestety tego ciepła dostawać nie może. My na pewno zagwarantujemy, że to ciepło będzie do domów trafiało, ale to jest kwestia rozliczenia. Także drodzy mieszkańcy, zrobiliśmy wszystko, żeby to było tylko 46%.
Dodajmy, że 46% to średnia dla całego zakładu. Powodem wzrostu cen są szybujące koszty zakupu węgla.