Miejskie dofinansowanie cieszy się dużym zainteresowaniem, dlatego inicjatywa będzie kontynuowana w przyszłym roku. - Wspólnoty decydują czy rewitalizować swoje obiekty. Nie wszystkich na to stać. Wiemy, że w niektórych domach mieszkają osoby starsze lub osoby bez dużych możliwości finansowych. Stąd nasz program lokalny, który jest wspomaga - zauważa burmistrz Jerzy Wrębiak. Pieniędzy na modernizację kamienic będzie mniej niż do tej pory. - W tym roku musieliśmy akurat trochę ograniczyć środki finansowe z uwagi na budżet, który jest bardzo dobry, ale realizuje potrzeby osób, które najmniej zarabiały - dodaje Wrębiak.
To nie jedyny pomysł na rewitalizacje zniszczonych zabytków. Władze miasta chcą przejmować obiekty, których właściciele od lat dopuszczają, żeby popadały w ruinę.