29-letni Mateusz L. odwołuje się od wyroku, który wynika z połączenia wszystkich 57-wyroków. Przed Sądem Okręgowym w Opolu odbyła się pierwsza rozprawa apelacyjna.

W ciągu dwóch lat mężczyzna nabrał na fikcyjną aukcję około 150 osób. W sumie na jego konto trafiła kwota rzędu 250 tys. zł. Zdaniem obrony kara jest nieadekwatna do czynu.

- Te najlepsze lata, gdzie on powinien pracować, uczyć się, założyć rodzinę, służyć społeczeństwu, siedzi w więzieniu 20 lat - podkreślał mecenas Janusz Furgała. 

Oszust z Krakowa mówił o swoim uzależnieniu od hazardu. Dodał też, że kilku poszkodowanym oddał już pieniądze. Z uwagi na zawiłość i obszerność sprawy ogłoszenie wyroku odroczono do 13 marca.