Przypadkowa kontrola w Opolu przerodziła się w sprawę kryminalną z narkotykami w roli głównej.

Pod koniec kwietnia na ul. Wapiennej rutynowo do sprawdzenia policjanci zatrzymali osobowego mercedesa. Jechało nim dwóch 20-latków. Ich nerwowe zachowanie wzbudziło podejrzenia mundurowych, a przeszukanie dało jednoznaczną odpowiedź.

- W trakcie czynności obaj 20-latkowie byli wyraźnie zaniepokojeni. Okazało się, że pasażer posiadał 13 gramów marihuany. Dalsze czynności polegały się na przeszukaniu w miejscu zamieszkania każdego z nich. Wówczas w pomieszczeniu gospodarczym należącym do drugiego 20-latka, policjanci znaleźli ponad kilogram marihuany i środki psychotropowe w postaci mefedronu - informuje aspirant Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

W sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze, a zadaniem śledczych będzie ustalenie, czy zatrzymany handlował narkotykami i czerpał z tego korzyści. Grozi za to do 10 lat odsiadki.