Zdaniem ratusza chodzi o usprawnienia pracy rad dzielnic.
- Nie jest dobrą sytuacją, że jest dzielnica, która obejmuje 200 mieszkańców. To tak nie powinno funkcjonować i te zmiany właśnie to regulują - mówił Michał Nowak przewodniczący klubu radnych PiS.
- Mieliśmy takie sytuacje gdzie dzielnice małe, które miały 200, 400, 600 mieszkańców dysponowały takim samym budżetem jak dzielnice, które miały po kilka, kilkanaście tysięcy - zaznaczał Waldemar Matuszek z klubu Arkadiusza Wiśniewskiego.
- Klub Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej wstrzymał się bo widzi brak wsłuchania się prezydenta miasta Opola w głos rad dzielnic, w głosy mieszkańców - podkreślał Tomasz Kaliszan radny Koalicji Obywatelskiej.
Pierwsze wybory do nowych rad dzielnic mają się odbyć jesienią.