Śledczy musieli udowodnić, że to 29-latek dokonał zbrodni. Linia oskarżenia oparta była na poszlakach - zapis monitoringu z nagraniem, jak podejrzany wychodzi z bloku, czy historia zapisana w telefonie, gdzie pojawiały się wyszukiwania, jak zabić. W tle całej sprawy przewijają się tematy dot. zadłużenia finansowego Jakuba D. i Magdaleny M. oraz rozstania pary przed zdarzeniem. Oskarżony o uduszenie swojej partnerki od początku nie przyznawał się do winy. Ponadto w wyjaśnieniach przed opolskim sądem Jakub D. oznajmił, że podejrzewa, kto mógłby stać za zbrodnią, jednak z uwagi na brak dowodów i obawy o życie nie chce wyjawić danych osób.
Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w marcu ubiegłego roku na os. Piastów w Kędzierzynie-Koźlu, a zbrodnia została ujawniona na skutek interwencji rodziny ofiary. Mężczyźnie groziło dożywocie. Poniedziałkowy (27.02) wyrok I instancji, który jest nieprawomocny, orzeka karę 15 lat więzienia i zapłatę 300 tys. zł zadośćuczynienia rodzinie ofiary.