Groźny wypadek z udziałem 15-latka na hulajnodze elektrycznej wydarzył się w Dziergowicach w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim.
Nastolatek jechał na jednym kole, stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się na jezdnię. Z obrażeniami trafił do szpitala. Policjanci ustalili, że pojazd został pożyczony od 10-letniego kolegi. Hulajnoga była „odblokowana” i mogła rozpędzać się nawet do 70 kilometrów na godzinę. Nie była zarejestrowana ani ubezpieczona, a 15-latek jechał bez kasku.
Sprawę wyjaśniają policjanci. Konsekwencje poniosą także rodzice 10-letniego właściciela pojazdu, którzy odpowiedzą za dopuszczenie do jazdy osoby bez uprawnień oraz użytkowanie pojazdu niespełniającego wymogów prawa.