W wynajmowanym mieszkaniu nielegalny „towar” można było kupować, jak w sklepie. Asortyment stanowiły m.in. kryształki metamfetaminy, znaczki LSD, czy ciasteczka z marihuany, które eksponowane były na półkach.
Kryminalni mają dowody na to, że młody mężczyzna handlował sporymi ilościami narkotyków. - Policjanci na miejscu zabezpieczyli ponad 150 woreczków strunowych z zawartością białego proszku, kryształki metamfetaminy, grzyby halucynogenne, blisko 400 sztuk tabletek różnego koloru, znaczki LSD i około 1,5 kilograma marihuany. Do tego młynek, waga, woreczki strunowe do pakowania i pieniądze w gotówce - wylicza oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu asp. Agnieszka Nierychła
Do tej sprawy policjanci zatrzymali również dwóch 20-latków, którzy u wspomnianego dilera mieli się zaopatrywać.