Brzescy kryminalni już od jakiegoś czasu podejrzewali mężczyznę, że może mieć związek z przestępczością narkotykową. Gdy policjanci zauważyli 23-latka siedzącego w aucie na parkingu, postanowili te przypuszczenia zweryfikować. Jak się okazało, słusznie.

- Znaleźli przy nim zawiniątko z zielonym suszem. Policjanci zatrzymali podejrzewanego, a substancje zabezpieczyli. Podczas przeszukania funkcjonariusze ujawnili w jego mieszkaniu kolejne narkotyki. W pokoju na stole leżały pakunki z białym proszkiem i tabletkami – mówi asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej policji.

Oprócz kilku porcji marihuany, było to kilkanaście gramów amfetaminy i prawie 40 tabletek ecstasy. Mężczyzna przyznał się do zarzutów. Grozi mu do 3 lat więzienia.