Mieszkaniec Zdzieszowic skazany za pomówienie policjanta. Mężczyzna twierdził, że dyżurny policji jest „nietrzeźwy i naćpany”.

Najpierw 25-latek zadzwonił do dyżurnego krapkowickiej policji i zgłosił, że doszło do awantury w jego domu, pomiędzy nim a jego ojcem. Po zakończeniu interwencji, mężczyzna ponownie zadzwonił na dyżurkę i stwierdził, że jego rozmówca jest „nietrzeźwy i naćpany”. Miał przez ponad 7 minut blokować numer alarmowy, nie potrafiąc wyjaśnić w czym jest problem.

Następnie zadzwonił do dyżurnego komendy wojewódzkiej w Opolu informując, że dyżurny z Krapkowic jest nietrzeźwy. Policjant przyjął interwencję ale jednocześnie poinformował 25-latka o odpowiedzialności karnej w przypadku pomówienia. Tu również numer alarmowy był blokowany przez prawie 10 minut.

Krapkowicki dyżurny został przebadany w obecności innych funkcjonariuszy. Wynik był negatywny. Sąd orzekł, że 25-latek wywołał niepotrzebną czynność dotyczącą interwencji oraz pomówił krapkowickiego dyżurnego. Mieszkaniec Zdzieszowic przyznał się do winy. Wymierzono mu karę grzywny i nawiązkę na poczet Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Dodatkowo ma przeprosić pomówionego funkcjonariusza.