Tych przypadków zakażeń można było uniknąć.

Mowa o lekarzu nocnej i świątecznej opieki medycznej w Kędzierzynie-Koźlu oraz o dwóch ratownikach medycznych. Wszystko, przez pacjenta, który zgłosił się z objawami grypopodobnymi i zataił informację o kontakcie z zakażoną koronawirusem osobą. Starostwo powiatowe ponownie uczula i przypomina, aby podawać wszystkie istotne informacje przy kontakcie z lekarzem. Czy osobiście, czy przez telefon alarmowy 112. - Raz jeszcze apelujemy: Nie kłam medyka. Jeśli decydujemy się na pomoc w punkcie nocnej i świątecznej opieki, przed wizytą musimy podać wszystkie, prawdziwe informacje dotyczące naszego naszego stanu zdrowia oraz członków najbliższej rodziny. Tylko w ten sposób unikniemy rozprzestrzeniania się epidemii, a nasi lekarze nie będą narażeni na zakażenie. Krótko mówiąc, będzie nas miał kto leczyć – zaznacza Adam Lecibil, rzecznik starostwa.

Cała trójka czuje się dobrze. Przebywają na kwarantannie.