Do wypadku doszło w piątek późnym wieczorem. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący skodą 29-latek uderzył w stojące przy drodze audi. Pomimo podjętej reanimacji życia 43-letniego kierowcy audi nie udało się uratować. Trzy inne osoby zostały ranne i trafiły do szpitali.
Policjanci i prokurator przez wiele godzin prowadzili oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczając ślady oraz materiał dowodowy. Śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg i przyczyny tragedii. Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca skody był pijany. Badanie wykazało około 3 promili alkoholu w organizmie. Od mężczyzny pobrano również krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec 29-latka trzymiesięczny areszt. Podejrzany nie przyznaje się do spowodowania śmiertelnego wypadku.