Pół tysiąca drzew do wycięcia w zabytkowym parku w Strzelcach Opolskich, w tym 300-letni buk.

- Mimo pielęgnacji, trawiły go choroby a susza nie dała większych szans na uratowanie – argumentują urzędnicy. Do wycięcia zakwalifikowano w sumie 570 drzew w parku miejskim. Ich stan zagraża osobom przebywającym na tym terenie. - Każda taka decyzja jest przez naszych urzędników, przez specjalistów doskonale przemyślana i analizowana. Chcemy podkreślić, że jeżeli chcemy usunąć drzewo to tylko dlatego, że zagraża ono przez wypróchnienia, przez wyschnięty system korzeniowy, przechodniom, mieszkańcom, samochodom. Nie chcemy dopuścić do tragedii. Wycinany drzewa, które stanowią bezpośrednie zagrożenie – zaznacza Małgorzata Kornaga ze strzeleckiego magistratu.

Kolejne drzewa zostaną usunięte z parku leśnego, parku Rybaczówka, okolic dawnego cmentarza przy ul. Marka Prawego i prawie setka z obszaru ul. Sosnowej. Jak przekazuje strzelecki ratusz, to skutki suszy. Gmina szykuje nasadzenia zastępcze, przede wszystkim odmian, które lepiej znoszą suszę.