Aż czterech nietrzeźwych kierowców w ciągu ostatnich dni zatrzymali brzescy policjanci. Najwięcej, bo 2,5 promila wydmuchał 53-latek w Lubszy, którego ujął kierujący, któremu pijany zajechał drogę. 27-latek w Zwanowicach miał 1,5 promila. Trzecie zgłoszenie dotyczyło zawodowego kierowcy.
- Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w piątek o godzinie 7:45. Pracownik jednej z firm w Skarbimierzu-Osiedle zawiadomił oficera dyżurnego o swoich podejrzeniach. Według niego od kierującego samochodem ciężarowym marki Volvo, który miał wjechać na teren firmy, wyczuł alkohol. Badanie przeprowadzone przez funkcjonariuszy ruchu drogowego potwierdziło podejrzenia zgłaszającego. 36-latek w organizmie miał ponad 2 promile alkoholu – mówi st. asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej policji.
Ostatni przypadek dotyczył 18-latka, który na placu Zamkowym w Brzegu stracił panowanie nad BMW, wypadł z drogi i uszkodził 4 samochody. Młody mężczyzna nie posiadał prawa jazdy i miał blisko promil w organizmie. Kierowcom grozi do 2 lat więzienia.