Cztery osoby zostały poszkodowane w dzisiejszym zdarzeniu w Borzysławicach. Strażacy zostali zadysponowani do zadymienia, które miało pojawić się w budynku jednorodzinnym. Na miejscu interweniowało 5 jednostek straży pożarnej. Wśród poszkodowanych jest jedno dziecko.

- Jako pierwsi na miejscu byli policjanci którzy ratując życie osób przebywających wewnątrz poprzez wypchnięcie okna weszli do środka bez aparatów tlenowych, narażając przy tym własne życie. Następnie policjanci przeszukali dom i w dwóch pomieszczeniach znaleźli cztery nieprzytomne osoby – mówi sierż. sztab. Monika Frąckowiak, z kędzierzyńsko-kozielskiej policji.

- Po przybyciu na miejsce pierwszego zastępu OSP strażacy zastali na miejscu cztery osoby poszkodowane wewnątrz. Nie stwierdzono zadymienia, ani nie stwierdzono oznak pożaru w tym budynku. Te osoby zostały ewakuowane poza teren obiektu, strażacy udzieli kwalifikowanej pierwszej pomocy, następnie przekazali te osoby zespołowi ratownictwa medycznego – relacjonuje mł. kpt. Łukasz Nowak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP w Opolu.

Do Borzysławic pojechały w sumie trzy karetki. Lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowane zostały dwie kobiety, mężczyzna i nastolatek - jak przekazała policja, są oni w ciężkim stanie.