Skrajna nieodpowiedzialność mogła doprowadzić do tragedii. Kobieta chwiejnym krokiem wsiadła do samochodu i odjechała spod sklepu mając 4 promile. Na tę sytuację zareagowali świadkowie, którzy wezwali policję. Kierująca to 44-letnia mieszkanka gminy Grodków.

- mówi st. asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej policji.

Kobieta straciła prawo jazdy. Musi liczyć się z sądowym zakazem, grzywną, a nawet karą więzienia do lat 3.

Tego samego dnia w gminie Grodków zatrzymano także rowerzystę. Zataczający się 58-latek wydmuchał 1,5 promila. Teraz ma do zapłaty mandat w kwocie 2,5 tys. zł.