Pojawiły się także incydenty związane z pracą w komisji pod wpływem alkoholu.
- W Białymstoku przewodniczący obwodowej komisji wyborczej okazało się, że jest pod wpływem alkoholu i zawartość alkoholu 0,19 mg/l. W okręgu płockim przewodnicząca komisji zgłosiła, że jedna z członkiń komisji jest prawdopodobnie pod wpływem alkoholu. Wynik jak na godzinę 7 rano rekordowy, bo 3,45 promila w wydychanym powietrzu - mówił przewodniczący PKW Sylwester Marciniak.
Zdarzyły się także przypadki niekompletnych kart do głosowania.
- W Warszawie była taka sytuacja, że jedna z kart do sejmiku była źle przycięta, ponieważ to są duże płachty. Dziś rano też mieliśmy takie informacje w kilku gminach, że dopiero wtedy zauważyły komisje, że nie zgadza się coś na karcie i też został zarządzony przez właściwą terytorialną komisję dodruk tych kart, zarządzono dowiezienie - mówi Magdalena Pietrzak z PKW i dodaje, że nie ma do tej pory sygnałów dotyczących tego, że cisza wyborcza miałaby zostać przedłużona.
Jeśli chodzi o Opolszczyznę, nie ma póki co informacji o incydentach.