Prudniczanka myślała, że pomaga koleżance, a tak naprawdę dała się oszukać metodą „na wypadek”.

Przez kilka tygodni kobieta była przekonana, że przekazane pieniądze i biżuteria pomogły jej koleżance uniknąć poważnych kłopotów. Dopiero kiedy do drzwi 76-latki zapukali prawdziwi policjanci, dowiedziała się, że straciła blisko 20 tysięcy złotych.

 

Prudniccy kryminalni wpadli na trop sprawców przy okazji innego postępowania.

 

 

- mówi aspirant Monika Łyko z prudnickiej policji.

 

Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 28, 40 i 43 lat. Według policji mieli działać w ramach przestępczej siatki z podziałem ról. Cała trójka usłyszała zarzuty oszustwa.