Mało brakowało, a kolejny senior straciłby oszczędności życia. Kwota 30 tysięcy złotych była już w drodze do oszustów.

77-letni mężczyzna za chwilę miał przekazać pieniądze, ale zabłądził przy wjeździe na autostradę. Tam trafił na patrol policji wezwany przez innych kierowców, którzy uznali za niebezpieczne zachowanie kierującego audi. Funkcjonariusze pomagali mężczyźnie, gdy ten nie wiedział, jak minąć bramkę wjazdową na A4 i próbował zawrócić. Wtedy zainteresował ich bez przerwy dzwoniący telefon 77-latka i to, że nie chciał on powiedzieć z kim rozmawia i gdzie jedzie. W końcu przyznał, że jest kurierem, bierze udział w tajnej akcji CBŚ i pomaga w złapaniu oszustów. Wtedy już było pewne, że został „wkręcony” i trzeba zapobiec przekazaniu gotówki. Jak się okazało, oszczędności należały do 69-letniej kobiety. To od niej mężczyzna odebrał pieniądze i miał dostarczyć w umówione miejsce.

Ta sytuacja pokazuje, że oszuści nie przebierają w środkach. Bez skrupułów angażują starszych ludzi nie tylko w wypłacanie pieniędzy z banków, ale też w ich transport.