Chodzi o zdarzenie sprzed kilku dni. Kobieta po kontakcie z ogłoszeniodawcą przelała środki m.in. na zakup klatki i transport. Padła ofiarą oszustów.

30-latka ogłoszenie dotyczące adopcji kota znalazła na portalu Facebook. Zwierzę miało należeć do spadkobierców osoby zmarłej, którzy z ważnych powodów nie mogli się nim dalej opiekować. Warunkiem adopcji było poniesienie kosztów transportu kota, zakupu klatki oraz leczenia weterynaryjnego. Kobieta postanowiła przekazać kwotę tysiąca złotych. Kota nie zobaczyła, a pieniądze straciła. Mundurowi apelują o czujność, a także ostrzegają przed przestępcami internetowymi. Ci nie tracą czasu i wymyślają coraz nowsze sposoby oszustw.