Nyscy woprowcy interweniowali na akwenie w środowy (25.07) wieczór.
Jak czytamy w mediach społecznościowych nyskiego WOPR, do służb zadzwonił obywatel Czech. Mężczyzna przekazał, że jacht, którym płynęła trójka nastolatków wywrócił się w rejonie pogłębiarki. Gdy wodniacy ruszyli na miejsce, był tam już pchacz z kopali w Wójcicach, który zabrał na pokład nastolatków. Młodzież miała na sobie kamizelki, nic im się nie stało. Łódź ratownicza odholowała ich na brzeg.
Dodajmy, że pracownicy kopalni Wójcice w ubiegłym roku przeszli szkolenie prowadzone przez nyski WOPR.