Czy to było zabójstwo, czy tylko nieszczęśliwy wypadek? Zagadkę będą musieli rozwiązać brzescy śledczy.

Prokuratura i policja zajmują się tajemniczą sprawą z Małujowic. W kotłowni w domu jednorodzinnym znajdowały się zwłoki kobiety. Według nieoficjalnych doniesień, ze śladami podpalenia. Policja póki co bardzo zdawkowo wypowiada się na temat zdarzenia.

- Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem brzeskiej prokuratury. Ciało kobiety zostało zabezpieczone do sekcji, natomiast funkcjonariusze zabezpieczyli wszelki ślady, materiały dowodowe, wykonali dokumentację fotograficzną. Bierzemy pod uwagę każdą z hipotez jednak na tą chwilę jest za wcześnie, by mówić o szczegółach - przekazała aspirant Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Sprawa jest świeża, do zdarzenia doszło w środę (11.01) popołudniu.