Do niebezpiecznej sytuacji doszło w piątek około godziny 17:30. Zgłoszenie dotyczyło pożaru autobusu na 268 km autostrady. Po przybyciu służb na miejsce okazało się, że 68-letni kierowca MANa, samodzielnie ugasił pożar. Najprawdopodobniej, jak przekazuje policja, zapaliła się otulina znajdująca się w pobliżu silnika. Autobusem podróżowało około 40 dzieci i 6 opiekunów. Nikomu nic się nie stało.