Zdezorientowany kociak wbiegł na rosłego dęba rosnącego nieopodal lecznicy weterynaryjnej w Reńskiej Wsi. Na pomoc wezwana została straż pożarna.
Akcja ściągania kota z drzewa rozegrała się wczoraj (20.06) wczesnym popołudniem. Po kilku próbach sięgnięcia go z poziomu kosza na wysięgniku, spłoszone zwierzę zeskoczyło z wysokości kilku metrów. Udało się je złapać.