Niespokojną noc mają za sobą mieszkańcy ul. Reja w Brzegu, gdzie wybuchł pożar. Ewakuowanych zostało 11 osób z wszystkich sześciu mieszkań, a rodzice z dziećmi wylądowali na badaniach w szpitalu.
O tym, co dokładnie się wydarzyło - młodszy brygadier Jacek Nowakowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Brzegu: - Paliły się jakieś stare meble, płyty meblowe, znajdujące się na parterze klatki schodowej, wystąpiło dosyć duże zadymienie. Kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o ewakuacji wszystkich mieszkańców z tej klatki schodowej - przekazuje oficer prasowy jednostki.
Po przewietrzeniu budynku lokatorzy mogli wrócić do domów, nikomu nic się nie stało. Przyczyny pożaru bada policja.