Andrzej Duda przyjechał do zniszczonego miasta na Opolszczyźnie po wcześniejszej wizycie w Lądku-Zdroju. Spotkał się z mieszkańcami oraz mediami.

Prezydent zwrócił się z prośbą do mieszkańców o solidarność i dalszą współpracę przy usuwaniu skutków powodzi. Zaznaczył także, że tak szybko jak to możliwe zatwierdzi kandydaturę Marcina Kierwińskiego na pełnomocnika rządu ds. programu odbudowy po powodzi.

 - Ogromnie dziękuję wszystkim dowódcom, zarówno służb, inspekcji, jak i straży za niesłychanie sprawne zarządzanie, za znakomicie wykonywane obowiązki. Wszystkim żołnierzom, policjantom. Trzeba jak najszybciej uruchomić instalacje elektryczne, grzewcze, gazowe, wodę tam, gdzie w tej chwili jej nie ma. My jako kancelaria prezydenta przejrzawszy plany naszych wydatków jeszcze na ten rok, zrezygnowaliśmy z różnego rodzaju wydatków, które miały sięgnąć kwoty ponad 3 mln zł. Tą kwotę przekazaliśmy do dyspozycji ministra finansów właśnie po to, żeby wykorzystał ją na potrzeby walki ze skutkami powodzi - mówił Andrzej Duda.

Prezydent dodał również, że jego pracownicy zgłaszają się do pomocy powodzianom w ramach wolontariatu, a Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przekaże poszkodowanym sprzęt, m.in. osuszacze.