Znane są okoliczności piątkowego (15.02), porannego wypadku pod Prudnikiem.
Na trasie do Lubrzy osobowy volkswagen wylądował poza drogą. 56-latka siedząca za kierownicą tłumaczyła policjantom, że to przez leki. W międzyczasie pojawiła się jeszcze wersja o zwierzęciu, które miało wbiec przed maskę. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta nie była trzeźwa.
Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Teraz 56-latka odpowie za jazdę po użyciu alkoholu. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.