Problem ze śnięciem ryb w Kanale Gliwickim, nie został rozwiązany i na razie nic nie wskazuje na to by rząd znalazł remedium. Jednak w walce ze złotą algą mógłby pomóc np. oddział Instytutu Rybactwa Śródlądowego umiejscowiony w Kędzierzynie-Koźlu. Taki postulat zgłosił wojewoda opolski.
- W związku z tym moglibyśmy wtedy prowadzić czynności badawcze i naukowe na miejscu, a nie z odległości Warszawy czy Olsztyna. I wtedy byłoby i wojewodzie łatwiej i pewno tej sytuacji by to pomagało i wspierało tę walkę moją ze złotą algą – tłumaczy wojewoda Sławomir Kłosowski.
Wojewoda rozmawiał wstępnie też z starostą powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego nad potencjalnym umiejscowieniem laboratoriów w mieście.